Serwis powstał z incjatywy (inicjatywy?!) kilku osób pozytywnie pierdolniętych. Mówimy o tym otwarcie językiem każdego Polaka i liczymy na zrozumienie - bo któż z nas jest w tych czasach normalny?
Tak, to nowy "serwis z filmikami". Nie, to nie jest kolejna kopia Maxiora, Smoga czy Patrz.pl. Nie wrzucamy na stronę byle czego, nie ograniczamy się do filmów, nie spamujemy czym popadnie (na stronie i w wyszukiwarkach). Więc czym jest ten serwis? Najprościej mówiąc jest połączeniem Dżoł Monstera ze Sleszdotem. To co śmieszne w sieci połączone z tym co najważniejsze w sieci. Prawda, że nic odkrywczego?
Aha, przykra wiadomość dla maniakalnych wyznawców Web2.0: To nie jest serwis Web2.0!